Wanda Zastępska
"BOLESNA BEZSENNOŚĆ" 30 VIII 2015 r.
Kto nie poznał bólu cierpienia,
nie zrozumie obolałego człowieka,
który codziennie na granicy wytrzymałości
uwięziony jest w sidłach bezsenności.
............
"POWRÓT DO ZDROWIA" 14 III 2014R.
Najważniejsze w życiu są
zdrowie i rodzina,
sprawiedliwość i zwycięstwo.
Zdrowie czasem szwankuje,
ale z pomocą rodziny
zawsze się je odzyskuje.
Sprawiedliwości niestety często brak,
ale z pomocą wiernych przyjaciół,
powraca się na START.
Trzeba wierzyć w zwycięstwo,
a ono samo do nas trafi.
...................
"WYROK ŚMIERCI" 1 X 2007 R.
Wyrok ogłoszony!
Człowiek przerażony!
Lęk, ból i świadomość
NIEODWRACALNOŚCI sprawia,
że człowiek zamiast go przyjąć,
coraz wyżej poprzeczkę
przed sobą stawia.
Boi się pogardy i odrzucenia,
pragnie wtedy marzeń spełnienia.
.............
"PRZEZNACZENIE" 9 V 2006 r.
Przeznaczenie to
Nieuchronny początek,
Bieg i koniec
Każdego istnienia.
To niezmienny los,
Bez szansy odwrócenia.
To indywidualny kod
Zapisany w genach.
................
"ZNAK" 20 VII 2004 r.
Ciemna, bezgwiezdna noc.
Gasnąca w oddali latarnia,
Przykuty wzrok w spojrzeniu,
Ułamek sekundy
W ogromnym przerażeniu.
Zdematerializowana obecność
Śmiertelnego strachu,
Przyspieszenie wszystkich funkcji ciała,
Prośba o pomoc - rozmowa
Płacz - śmiech,
Rozluźnienie,
Żyjemy od nowa.
.............
"KONIEC" 30 III 2004 r.
Bezradny człowiek
W sieci swych schorzeń,
Usycha od wewnątrz,
Jak podgryzany
Przez szkodniki korzeń.
Nieunikniony efekt
Zawsze przyjść musi,
Zbierając żniwo
Z żywota ludzi.
.............
"STRACONY CZAS" 2 VI 2003 r.
Wizualne myśli, wspomnienia,
Tęsknoty z przeszłości,
Po utracie bliskich,
W chwilach zadumy,
Sprawiają, że człowiek
Rozliczając swe czyny,
Nie jest z siebie dumny.
Stracił bezpowrotnie to,
Czego mógł dokonać,
Stracił sporo czasu,
Aby o swej bezmyślności
W końcu się przekonać.
"Mądry Polak po szkodzie"
To stwierdzenie ponadczasowe,
Warto więc przed działaniem
Przypomnić sobie
To mądre przysłowie.
..........
"ZŁOTY ŚRODEK" 15 III 2003 r.
Dokąd prowadzi ta droga, której nie znamy?
Jak na nią wkroczyć, by nie być poznanym?
Jak go osiągnąć, aby mieć pewność "środka złotego"?
Dokąd zmierzamy w rozbieganym świecie,
Stoimy w miejscu, jak słońce we wszechświecie,
A życie krąży wokół nas, niepokonany w tym wszystkim
Jest tylko czas.
..............
"PRZEMEK" 4 V 2002 r.
Ciało krzyczy emocjami,
Rozum wypowiada je rysunkami.
Młody człowiek o dziecięcej twarzy,
Tak bardzo o szczerej przyjaźni marzy.
Skrępowane ciało w niemocy działania,
Bezustannie pragnie czułego doznania.
Przemek - to nie roślinka,
Przemek - to jest człowiek,
Nie chce wciąż zamykać
Przed ludzką sztucznością
Swych "wewnętrznych powiek".
Pragnie - choć z wysiłkiem
Wyrażać uczucia,
Pragnie sam do końca - poprzez swój alfabet,
Tylko zrozumienia - nie chce czuć współczucia.
...............
"UKRYTA W MÓZGU" 18 I 2002 r.
Ukryta, niepojmowalna,
Najgorsza, gdy jest realna.
Gdy sobie człowiek zda z tego sprawę,
Cele się staną wręcz nierealne.
Kiedy już życie, innym torem biegnie,
Wtedy w jej szponach - nadzieja więdnie.
Resztki pamięci - cudem ocalałe,
Przypominają, jak możliwości są okrutnie małe.
................
"TWARDY SEN" 6 VII 2001 r.
Sen, z którego
Nie można się obudzić,
To jak zdobycz
W szponach sokoła,
Który nie chce jej wypuścić.
To jak nagłe uczucie,
Które pragnie wieczności.
...............
"SERCE" 22 X 2000 r.
Bicie serca
W rytm tam-tamu,
Jakby uciec
Chciało ciału.
Unosi się
I opada
Jakby dźgnęła
W środek szpada.
Potem bije
W szybkim tempie,
Aby znaleźć się
W zastępie,
W tym zastępie
Niezniszczalnym,
Dla żyjących
Nierealnym.
Gdy już mięsień
Jest zmęczony,
Z bólu człowiek
Przerażony,
Zdaje sobie
Wtedy sprawę,
Jakże kruchym
Jest tu ciałem.
................
"ŚWIATŁO NADZIEI" 22 I 1997 r.
Najpierw małe, w rogu sali,
Gdzieś daleko, hen w oddali,
Potem zbliża się do Ciebie,
Czujesz się, jakbyś był w Niebie.
Wszechogarniająca jasność,
Ciepło oraz zrozumienie,
Delitatne zaproszenie.
Jasna dłoń, ciągnie ciebie doń,
Chcesz pozostać w takim stanie,
Ale odczuwasz wahanie.
Jest ci dobrze, choć się boisz,
Na niepewnym gruncie stoisz.
Błogi stan, lecz lęk wygrywa,
Twoje ciało znów ożywa,
Twa dusza wraca do ciała,
Śmierci nie będziesz się bała.
..................
"NOWOTWÓR" 23 II 1994 r.
Nowotwór złośliwy,
Cóż to za choroba,
Który atakuje,
Co mu się podoba.
Zadaje ból
I cierpienie,
Nie dając szans
Na wyleczenie.
.............